Robert Kurdziel

Ro­bert Ma­rian Kur­dziel uro­dził się 28 sierp­nia 1911 roku w No­wym Są­czu, w ro­dzi­nie An­drzeja i Ma­rii, z domu Buch­mel­ter, Kur­dzie­lów. W 1927 roku ukoń­czył no­wo­są­dec­kie gim­na­zjum. Uczył się w Lwow­skim Kon­ser­wa­to­rium w la­tach 19281930 w kla­sie skrzy­piec. W la­tach 195659 od­był 3-let­nia za­oczne stu­dia spe­cja­li­zu­jąc się w za­kre­sie mu­zyki – śpiewu, uzy­sku­jąc kwa­li­fi­ka­cje za­wo­dowe do na­ucza­nia w szko­łach pod­sta­wo­wych.
Od 1938 roku i w cza­sie wojny, pra­co­wał w Są­dzie Okrę­go­wym w Tar­no­wie. Pod ko­niec lat czter­dzie­stych, za­trud­nił się, jako rach­mistrz w Fa­bryce Wa­go­nów PA­FA­WAG we Wro­cła­wiu. Po­dobną funk­cję peł­nił rów­nież w Przed­się­bior­stwie Bu­dow­nic­twa Prze­my­sło­wego w Szcze­ci­nie. Z po­cząt­kiem lat pięć­dzie­sią­tych, zo­stał tam mu­zy­kiem Pań­stwo­wej Fil­har­mo­nii. Du­sza glob­tro­tera, nie po­zwa­lała mu usie­dzieć spo­koj­nie w jed­nym miej­scu. Jako ar­ty­sta, kon­cer­to­wał w wielu miej­sco­wo­ściach, brał udział w wie­czor­kach słowno-mu­zycz­nych Fun­du­szu Wcza­sów Pra­cow­ni­czych. Los rzu­cił go do Gru­dzią­dza, a wkrótce po­now­nie na Dolny Śląsk, gdzie w Przed­się­bior­stwie Zme­cha­ni­zo­wa­nych Ro­bót Ziem­nych był re­fe­ren­tem do spraw BHP. Na chwilę, po­mię­dzy ro­kiem 1952, a 1953 po­ja­wił się w Ło­dzi, w tam­tej­szych Za­kła­dach Ka­mie­nia Bu­dow­la­nego, by po­wró­cić do opusz­czo­nego wcze­śniej PA­FA­WAGU. W po­ło­wie lat 50, znowu Gru­dziądz i Fa­bryka Na­rzę­dzi, a za­raz po­tem GS SCH w Rogoźnie.Podróży w dzie­jach Ro­berta Kur­dziela jest bez liku, wresz­cie spo­kojną przy­stań osią­gnął w Kwi­dzy­nie, gdzie na dłu­gie lata zwią­zał się z uko­chaną mu­zyką oraz in­sty­tu­cjami oświaty i kul­tury. W tym mie­ście zo­stał na­uczy­cie­lem Li­ceum Pe­da­go­gicz­nego, Pań­stwo­wej Szkoły Mu­zycz­nej i Domu Kul­tury.
We wrze­śniu 1954 r. wraz z ko­le­gami, na­uczy­cie­lami Pań­stwo­wej Szkoły Mu­zycz­nej w Kwi­dzy­nie po­sta­no­wili za­ło­żyć małą or­kie­strę sym­fo­niczną. Or­kie­stra do­szła do per­fek­cji wy­ko­naw­czej i za­bły­sła sławą i roz­gło­sem. Jed­nak wraz z odej­ściem ze sta­no­wi­ska Ry­szarda Ma­ty­siaka, ów­cze­snego kie­row­nika PDK, za­koń­czyła swoją dzia­łal­ność. W roku 1959, gdy PDK ob­jęło nowe kie­row­nic­two, za­an­ga­żo­wał się znowu jako in­struk­tor ar­ty­styczny i pod­jął się zor­ga­ni­zo­wa­nia ze­społu chó­ralno-ta­necz­nego. Za­częło się szu­ka­nie uzdol­nio­nych mu­zycz­nie lu­dzi, a ta­kich można było czę­sto zna­leźć w ist­nie­ją­cych trzech chó­rach przy­ko­ściel­nych. Roz­po­częły się pierw­sze próby, na które po­cząt­kowo przy­cho­dziło 46 osób, póź­niej stop­niowo, rów­nież dzięki sta­ra­niom R. Kur­dziela, który cały czas ak­tyw­nie po­szu­ki­wał człon­ków ze­społu, a także pod­sy­cał we wła­dzach mia­sta wi­zję przy­szłych kon­cer­tów z to­wa­rzy­sze­niem ka­peli i ekip ta­necz­nych, co­raz wię­cej. Jako pierw­sze opra­co­wano me­lo­die z re­gionu ka­szub­sko-ma­zur­skiego i po­wi­ślań­skiego, a na­stęp­nie kra­kow­skiego. Po upły­wie roku, gdy ze­spół okrzepł, za­jął się or­ga­ni­za­cją ka­peli lu­do­wej, która miała być tłem dla tego śpiewno-ta­necz­nego ze­społu: szu­ka­niem mu­zy­ków, har­mo­ni­zo­wa­niem utwo­rów uprzed­nio opa­no­wa­nych przez chór na ka­pelę lu­dową, łą­cze­niem ich w kon­fi­gu­ra­cje har­mo­niczno-po­li­fo­niczne, ukła­da­niem har­mo­no­gramu przy­szłych prób ka­peli oraz ka­peli z chó­rem. W tym cza­sie uczył w Li­ceum Pe­da­go­gicz­nym i w Pań­stwo­wej Szkole Mu­zycz­nej, na dzia­łal­ność w PDK prze­zna­cza­jąc wie­czory i noce. W skład ka­peli wcho­dziło: 2 skrzypiec(czasem 3), 2 klar­nety, kon­tra­bas lub wio­lon­czela oraz for­te­pian. Po opa­no­wa­niu 32 pie­śni z 86 zwrot­kami na­stą­piło pierw­sze spo­tka­nie obu ze­spo­łów, które oka­zało się ar­ty­stycz­nym zwar­ciem dwóch ze­stro­jo­nych i wspie­ra­ją­cych się dźwię­kowo grup. Po kilku mie­sią­cach zja­wił się cho­re­ograf, Jan Wła­śniew­ski i z za­pa­łem za­brano się do ćwi­czeń ta­necz­nych przed pla­no­wa­nym wy­jaz­dem do Buł­ga­rii. W ten spo­sób po­wstał ze­spól pie­śni i tańca pod na­zwą „Po­wi­śle”, li­czący około 40 osób. In­au­gu­ra­cyjny kon­cert od­był się 15 wrze­śnia 1962 roku, na wiecu zwo­ła­nym z oka­zji V Kon­gresu Związ­ków Za­wo­do­wych.
Osobny roz­dział to sta­ra­nia R. Kur­dziela o utwo­rze­nie or­kie­stry dę­tej, or­ga­ni­zo­wa­nie in­stru­men­tów, ich re­pe­ra­cja, szu­ka­nie mu­zy­ków. Tak stwo­rzył i upo­rząd­ko­wał go­tową do dzia­łań i wy­stę­pów sek­cję mu­zyczną przy PDK, aby w czerwcu 1963 roku prze­ka­zać pa­łeczkę młodszym.W po­ło­wie lat 70 prze­szedł na eme­ry­turę i po­wró­cił do No­wego Są­cza. Od czerwca 2008 roku ko­rzy­stał z usług Domu Po­mocy Spo­łecz­nej. W ze­szłym roku ob­cho­dził setną rocz­nicę uro­dzin w to­wa­rzy­stwie de­le­ga­cji kwi­dzyń­skiego Po­wi­śla. Zmarł 26 marca 2012 roku w No­wym Są­czu.

Opra­co­wano na pod­sta­wie bio­gramu uzy­ska­nego ze Szkoły Mu­zycz­nej, „Kro­pli Hi­sto­rii” nr 22 oraz ma­te­ria­łów wła­snych Pra­cowni Re­gio­nal­nej; spi­sane przez Mag­da­lenę Sad­kow­ską