Stanisław Borowiecki

Uro­dził się w Bo­ry­sła­wiu po­wiat Dro­ho­bycz 19 czerwca 1914 roku. Dzie­ciń­stwo i wcze­sną mło­dość spę­dził na kre­sach wschod­nich, na krótko przed wojną ukoń­czył stu­dia na Uni­wer­sy­te­cie Lwow­skim. Oku­pa­cję spę­dził w Kra­ko­wie. W kwiet­niu 1945 roku roz­po­czął pracę w Kra­ko­wie, a po wy­zwo­le­niu był jed­nym z za­sie­dla­ją­cych zie­mie pół­noc­nej Pol­ski. Osie­dlił się na Ma­zu­rach — w Su­szu, gdzie był współ­or­ga­ni­za­to­rem ad­mi­ni­stra­cji pań­stwo­wej na zie­miach od­zy­ska­nych a po­tem w Iła­wie, gdzie or­ga­ni­zo­wał szkol­nic­two śred­nie. Był też or­ga­ni­za­to­rem ży­cia kul­tu­ral­nego w Su­szu i w Iła­wie, przy­czy­nia­jąc się wy­bit­nie do re­po­lo­ni­za­cji tych ziem. W 1950 roku prze­niósł się do Kwi­dzyna i za­trud­nił się w Pu­blicz­nej Śred­niej Szkole Za­wo­do­wej jako na­uczy­ciel przed­mio­tów eko­no­micz­nych. Wkrótce zo­stał za­stępcą dy­rek­tora szkoły, a od roku szkol­nego 1956/1957 zo­stał po­wo­łany na dy­rek­tora Pu­blicz­nej Śred­niej Szkoły Za­wo­do­wej, w 1950 r. prze­kształ­co­nej na Li­ceum Me­cha­niczne, w 1952 na Za­sad­ni­czą Szkołę Me­ta­lowo-Elek­tryczną, w 1957 na Za­sad­ni­czą Szkołę Za­wo­dową, póź­niej na Ze­spół Szkół Za­wo­do­wych nr 1 — obec­nie Ze­spół Szkół Po­nad­gim­na­zjal­nych nr 1. Funk­cję dy­rek­tora peł­nił przez 20 lat. Z jego ini­cja­tywy po­wo­łano do ży­cia Li­ceum Za­wo­dowe nr 1 o spe­cjal­no­ści “ob­róbka skra­wa­nia” oraz “sprze­dawca ma­ga­zy­nier”. Był nie tylko na­uczy­cie­lem, dy­rek­to­rem szkoły, ale przede wszyst­kim pa­sjo­na­tem te­atru. 18 grud­nia 1954 roku wraz z Lu­dwi­keim Fal­kow­skim, Ja­nu­szem Hoppe, Ireną Ma­ziarz, Ja­niną Sko­czew­ską, Paw­łem Mą­drym i Fry­de­ry­kiem Woź­niacz­kiem zor­ga­ni­zo­wał Ze­spół Te­atralny Związku Na­uczy­ciel­stwa Pol­skiego im. J. Cier­niaka, który dzięki owoc­nej dzia­łal­no­ści przez 20 lat, w pra­wie nie­zmie­nio­nym skła­dzie, stał się zja­wi­skiem rzad­kim i szcze­gól­nie god­nym uwagi. |“Do­wo­dem, że ama­tor­stwo te­atralne nie jest ana­chro­ni­zmem, i że nie musi iść w pa­rze z par­tac­twem, a może stać się szkołą dzia­łal­no­ści spo­łecz­nej|” — jak pi­sał jego pre­zes, Mi­chał Bie­law­ski. O Sta­ni­sła­wie Bo­ro­wiec­kim pi­sano, że to “czło­wiek-in­sty­tu­cja”, “czło­wiek-dy­na­mit” (“Głos Wy­brzeża”). Bak­cy­lem te­atral­nym za­ra­ził się w dzie­ciń­stwie od ojca — za­pa­lo­nego mu­zyka, pro­fe­sora gim­na­zjal­nego i dzia­ła­cza To­wa­rzy­stwa Te­atrów i chó­rów Lu­do­wych. Jako stu­dent eko­no­mii przy­stał do lwow­skiego te­atru aka­de­mic­kiego i ob­jeż­dżał wsie i mi­steczka, wdra­ża­jąc się w grę na sce­nie. Po woj­nie pro­wa­dził w Su­szu i Iła­wie te­atry szkolne, które od­no­siły suk­cesy da­leko poza gra­ni­cami swo­ich po­wia­tów. Po prze­nie­sie­niu do Kwi­dzyna kon­ty­nu­ował swoja te­atralną pa­sję. Pe­łen wiary w sie­bie i in­nych, z opty­mi­zmem udzie­la­ją­cym się ze­spo­łowi i nie­po­wta­rzal­nym sty­lem by­cia i pracy. W ciągu 30 lat, od maja 1955 do kwiet­nia 1986 roku wy­re­ży­se­ro­wał po­nad 30 sztuk te­atral­nych, a ze­spół wy­sta­pił z po­nad ty­sią­cem spek­ta­kli i obej­rzało go kil­ka­set ty­sięcy lu­dzi w róż­nych re­gio­nach kraju — w wo­je­wódz­twach olsz­tyń­skim, gdań­skim, byd­go­skim, łódz­kim i wro­cław­skim. Przed­sta­wie­nia od­by­wały się nie tylko w du­zych mia­stach, ale także w ma­łych mia­stach i wsiach. “Był nie tylko re­ży­se­rem, ale wkla­dał uni­form ak­tor­ski, stwa­rza­jąc sze­reg cha­rak­te­ry­stycz­nych ról ko­me­dio­wych. Je­śli trzeba było po­ma­gał ak­to­rom — ama­to­rom cha­rak­te­ry­zo­wać się, za­ła­do­wy­wać sprzęt do sa­mo­cho­dów i wy­ko­ny­wać wiele in­nych czyn­no­ści”.
Zmarł 8 kwiet­nia 1986 roku i zo­stał po­cho­wany na cmen­ta­rzu ko­mu­nal­nym w Kwi­dzy­nie.

Opra­co­wano na pod­sta­wie: „Ze­szyty kwi­dzyń­skie. Syl­wetki za­słu­żo­nych na­uczy­cieli, dzia­ła­czy oświa­to­wych i związ­ko­wych ziemi kwi­dzyń­skiej”; „Ze­spół te­atralny Związku Na­uczy­ciel­stwa Pol­skiego im. J. Cier­niaka 19541974”,uzupełnione przez Mag­da­lenę Sad­kow­ską.